WYGINAM ŚMIAŁO CIAŁO |
||
|
Menadżer: człowiek w krawacie od ósmej do dwudziestej. Hobby? Narciarstwo, czasem squash. Po ostatniej partyjce z trudnością wdrapał się na skórzany fotel. Kręgosłup daje się we znaki. Czasem trudno usiedzieć. Co robić? Można by spróbować z jogą. Zajęcia tuż obok na ul. Włościańskiej w Łomiankach. |
||
KIEDY ZACZĄĆ?
Joga, to wydawałoby się, rozrywka dla leciwych dziewcząt, którym nie w smak już machanie nogami na aerobiku. Joga to też wiadomo, sztuka zawiązywania ciała w węzeł, ale na to stać tylko kilku zdeterminowanych Hindusów, naszego znakomitego sąsiada z czternastki i ponoć Stinga. Ten ostatni rozpoczął w wieku 39 lat, by dziś zdumiewać sprawnością. Ale Sting to nie menadżer; menadżer na podobne skręty tułowia nie ma czasu. I cierpi.
TO DZIAŁA
Z jogą zaczęłam jakieś sześć lat temu. Na zajęcia w centrum Warszawy zapisałam się z panią Anną. Przeszła właśnie na emeryturę. Plecy bolały ją po trzydziestu latach w zawodzie bankowca. Na pierwszych zajęciach, chcąc wykonać jedną z pozycji – asan – potrzebowała ośmiu złożonych koców wsuniętych pod plecy. Bez ich pomocy nie dałaby rady. Cierpienie byłoby zbyt duże. Miesiąc po miesiącu obserwowałam ją z boku. Wyjmowała spod pleców kolejne koce. Joga działała powoli, ale skutecznie. Po roku Anna była gibka i w pełni sprawna. O bezpieczną praktykę dbali nauczyciele, odpowiednio przeszkoleni, by troszczyć się o osoby ze zwyrodnieniami kręgosłupa, ze schorzeniami serca, w zaawansowanym wieku, z poważnymi wadami wzroku, nadciśnieniem, czy o kobiety w ciąży. Każdy uczeń otrzymywał inne zalecenia, inną pomoc. SAM? LEPIEJ NIE!
Praktyki jogi nie należy rozpoczynać w domu. Z kasetą, czy książką, która ma cię nauczyć asan w weekend. To niebezpieczne. W jodze liczą się detale. Te z pozoru statyczne ćwiczenia wymagają precyzji, by przynieść pożytek, a nie kontuzję. To nauczyciel, z wieloletnią praktyką i po odbytych kursach, nakieruje twoją kostkę lewej nogi, wychyli prawidłowo ramię, skoryguje pozycję ramion, poda niezbędny koc, pasek, czy drewnianą kostkę. W jodze nie chodzi bowiem o to, aby wygiąć się w przód, ile o to, by wygiąć właściwe kręgi. Trudne? Bardzo. ZASAP SIĘ W BEZRUCHU
Tak, na jodze można się zasapać. Kilka cyklów powitania słońca, gdy zatrzymujesz ciało w pozycji kija tuż nad podłogą, odliczając najdłużej biegnące sekundy w twoim życiu, potrafią dać w kość. Pierwsze tygodnie praktyki to nieustające zdziwienie: to i tutaj mam mięśnie? Ich rozmieszczenie rozpoznasz po bólu, bo nie ćwiczone od lat partie ciała będą rwać, ciągnąć i przypominać o sobie na każdym kroku. Czy nie jest więc tak, że spośród pierwszych śmiałków na dalszą ścieżkę wstępują tylko Wytrwali i Nieustraszeni? Jakoś nie. Ludzie ćwiczą dalej, bo – słowo daję – niesamowitą radość daje obserwowanie szybko postępujących zmian. Jest jeszcze coś. W trakcie zajęć czujesz, że pracujesz każdym mięśniem, ścięgnem, stawem. Dbasz o wszystko. I ostatnio znów się o tym przekonuję. |
LEK NA KRĘGOSŁUP
Praktykę jogi przerwałam na trzy lata. Przeprowadzka, dziecko, rosnąca ilość pracy. Ciało zdążyło skamienieć. Obudziłam się w sierpniu z bólem pleców nie do wytrzymania. Szybki wyjazd do sanatorium, gdzie masaże, kąpiele w borowinie, atlas, miały mnie postawić na nogi. Bolało dalej. We wrześniu zobaczyłam ogłoszenie o jodze w Łomiankach, przyszła pomnie pod sam dom. Miałam pięć minut, by dojść na zajęcia, zamiast przebijać się przez ciasną siódemkę. Po dwóch tygodniach zajęć – oj, wciąż czuję całe ciało! – ustąpił jeden ból, za to najgorszy. Nie bolą mnie plecy, serię krioterapii mogłam odwołać. DLA KOGO
Nawet dla dzieci, ale dla nich zajęcia jogi prowadzone są w odrębnych grupach, dostosowywanych do możliwości koncentracji najmłodszych. Joga jest dla kobiet i mężczyzn, dla sprawnych i schorowanych, dla choleryków i melancholików. Mnie, osobę lubiącą biegać, pływać, pędzić rowerem (nigdy nie lubiłam rekreacyjnej jazdy), spokojna z pozoru joga urzekła bez reszty. Także dlatego, że znakomicie poprawia nastrój, dodaje pewności, zdecydowania. A komu joga się nie spodoba? Tym, dla których sport musi oznaczać tętno 170. Tym, którzy chcę schudnąć dziś, a nie mają cierpliwości czekać trzy miesiące. Bo joga odchudza zdrowym, spokojny tempem. JA CHUDNĘ
- powiedziała mi koleżanka, początkująca joginka, od lat zamykająca oczy przed lustrem w przebieralni. W Łomiankach joga prowadzona jest przez nauczycieli z Centrum Przeciwdziałania Otyłości i Promocji Zdrowia. Dla osób z nadwagą stanowi dopełnienie programu Schudnij Zdrowo opartego na szkole zdrowego żywienia. Dla osób dźwigających bardzo duży ciężar ten rodzaj aktywności to bezpieczny sposób na jego zrzucenie. Dwie sesje tygodniowo po półtorej godziny wystarczą, aby niższą wagę utrzymać. Ale o odchudzaniu przez jogę przy innej okazji, bo temat zasługuje na szersze omówienie. PSY, KOBRA I WŁASNA MATA
Pies z głową w dół – pada komenda – i zastygamy w niełatwej pozie, ponoć relaksującej. Zaraz potem przejście do psa z głową w górę, po drodze jeszcze kobra i ten morderczy kij. Do wykonania tych pozycji przyda się własna mata (koszt zakupu ok. 100 zł), choć na początku możemy skorzystać z ogólnodostępnych. Zwykła karimata nie zda egzaminu, jest śliska. Do tego dostępne w szkole paski, drewniane klocki, koce, krzesła, liny – tego kupować nie musimy. Strój: nie krępujący ruchu, ćwiczymy boso. Przynajmniej dwie godziny przed sesją nie jedz i nie pij. Jesteś początkujący? Bez obaw. Zgłoś się przed lekcją do nauczyciela, zadba o ciebie ze szczególną troską. KIEDY ZACZĄĆ?
Choćby jutro. Sesje odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku. Przychodzić możesz dowolną liczbę razy w tygodniu, koszt miesięcznego karnetu to 170 zł. Cena dobra, jeśli porównać ją z ofertą szkół warszawskich i do tego znakomite, kameralne warunki. Szatnia, toalety, przestronna sala, przyćmione światło i odpowiednia muzyka. Wahasz się? Wpadnij na sesję próbną. Za jednorazowe wejście zapłacisz 35 zł. SZWEDZKI MENADŻER MA LEPIEJ
…bo w Szwecji zajęcia jogi prowadzone są często w firmach. Po co? Aby zwiększyć wydajność pracowników. Z tego samego powodu kurs jogi zamówili również szwedzcy parlamentarzyści. Po pierwszych 10 tygodniach praktyki, bo tyle miał trwać kurs, zajęcia zdecydowali się kontynuować. Sposób na mądrych polityków? Zacznijmy od siebie. Polecam. autor: Katarzyna Słodownik |
|
DLA KOGO
Nawet dla dzieci, ale dla nich zajęcia jogi prowadzone są w odrębnych grupach, dostosowywanych do możliwości koncentracji najmłodszych. Joga jest dla kobiet i mężczyzn, dla sprawnych i schorowanych, dla choleryków i melancholików. Mnie, osobę lubiącą biegać, pływać, pędzić rowerem (nigdy nie lubiłam rekreacyjnej jazdy), spokojna z pozoru joga urzekła bez reszty. Także dlatego, że znakomicie poprawia nastrój, dodaje pewności, zdecydowania. A komu joga się nie spodoba? Tym, dla których sport musi oznaczać tętno 170. Tym, którzy chcę schudnąć dziś, a nie mają cierpliwości czekać trzy miesiące. Bo joga odchudza zdrowym, spokojny tempem.
- powiedziała mi koleżanka, początkująca joginka, od lat zamykająca oczy przed lustrem w przebieralni. W Łomiankach joga prowadzona jest przez nauczycieli z Centrum Przeciwdziałania Otyłości i Promocji Zdrowia. Dla osób z nadwagą stanowi dopełnienie programu Schudnij Zdrowo opartego na szkole zdrowego żywienia. Dla osób dźwigających bardzo duży ciężar ten rodzaj aktywności to bezpieczny sposób na jego zrzucenie. Dwie sesje tygodniowo po półtorej godziny wystarczą, aby niższą wagę utrzymać. Ale o odchudzaniu przez jogę przy innej okazji, bo temat zasługuje na szersze omówienie.
Pies z głową w dół – pada komenda – i zastygamy w niełatwej pozie, ponoć relaksującej. Zaraz potem przejście do psa z głową w górę, po drodze jeszcze kobra i ten morderczy kij. Do wykonania tych pozycji przyda się własna mata (koszt zakupu ok. 100 zł), choć na początku możemy skorzystać z ogólnodostępnych. Zwykła karimata nie zda egzaminu, jest śliska. Do tego dostępne w szkole paski, drewniane klocki, koce, krzesła, liny – tego kupować nie musimy. Strój: nie krępujący ruchu, ćwiczymy boso. Przynajmniej dwie godziny przed sesją nie jedz i nie pij. Jesteś początkujący? Bez obaw. Zgłoś się przed lekcją do nauczyciela, zadba o ciebie ze szczególną troską.
Choćby jutro. Sesje odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku. Przychodzić możesz dowolną liczbę razy w tygodniu, koszt miesięcznego karnetu to 170 zł. Cena dobra, jeśli porównać ją z ofertą szkół warszawskich i do tego znakomite, kameralne warunki. Szatnia, toalety, przestronna sala, przyćmione światło i odpowiednia muzyka. Wahasz się? Wpadnij na sesję próbną. Za jednorazowe wejście zapłacisz 35 zł.
…bo w Szwecji zajęcia jogi prowadzone są często w firmach. Po co? Aby zwiększyć wydajność pracowników. Z tego samego powodu kurs jogi zamówili również szwedzcy parlamentarzyści. Po pierwszych 10 tygodniach praktyki, bo tyle miał trwać kurs, zajęcia zdecydowali się kontynuować. Sposób na mądrych polityków? Zacznijmy od siebie. Polecam. autor: Katarzyna Słodownik |



